11 marca 2013

Imagin z Zayn'em, cz.I

Gdy zobaczyłam go po raz pierwszy, stał oparty o szkolną szafkę i wodził wzrokiem za blondynką w krótkiej spódniczce i obcisłej bluzce. Już wtedy wiedziałam, że nie będzie mi obojętny...
To w jaki sposób się uśmiechał i jak poprawiał włosy przyprawiało mnie o szybsze bicie serca. W moim brzuchu latało stado motyli, myśli nawzajem się nabijały, a ja...? Ja po prostu stałam tam sama i się na niego bezczelnie patrzałam. Podziwiałam każdy jego gest, starałam się wyłapywać każde słowo wypowiedziane przez te nieziemskie usta. Po prostu się zakochałam; nie ma co się oszukiwać...
- Co ja mam zrobić ITP? - westchnęłam, spoglądając w jego stronę.
- Może mu powiedzieć? No sory, ale od roku się w nim bujasz, a nie zamieniłaś z nim ani słowa. - zaśmiała się. - Zrób coś, zanim zdasz sobie sprawę, że nie masz jakichkolwiek szans.
- No ale ja nie mam żadnych szans. Spójrzmy prawdzie w oczy. On jest bogaty, lubiany, przystojny, może mieć każdą. A ja jestem cholerną kujonkom, której nikt, ale to nikt nie lubi. No, a do tego nie ubieram się w markowe ciuchy. Proszę cię! Ja dla niego po prostu nie jestem zbyt dobra... - odparłam i poszłam w stronę klasy, w której właśnie miałam mieć lekcje.
Zawsze z problemem udawałam się do ITP, ona jako jedyna umiała mi pomóc. Ale niestety w tej sprawie jakoś będę musiała sobie sama poradzić. Po prostu się odkocham!
W tym momencie ktoś na mnie wpadł. Poczułam zapach męskich perfum i uniosłam głowę do góry. Moim oczom ukazała się wspaniałą osoba Zayn'a Malik'a. Zaparło mi dech w piersiach! Pierwszy raz od dwunastu miesięcy się na mnie spojrzał...
- Przepraszam. Nic ci nie jest? - spytał pomagając mi pozbierać książki. Nie ma koło nas jego kumpli. Gada ze mną. Normalne, no nie?
- Nic. - lekko się uśmiechnęłam. - Dziękuję. - westchnęłam i spojrzałam w jego wspaniałe brązowe oczy.
On odwzajemnił uśmiech i przybliżył swoją twarz do mojej. Niestety w tym momencie pojawiła się jego ferajna. Przerwali taki moment...
- Co tutaj robisz z tą frajerką? - zaśmiała się jakaś cycata brunetka. Czekałam, aż on coś powie w mojej obronie, ale nie... Sam zaczął się śmiać. Potem wszyscy razem udali się w swoją stronę, a ja stałam tam ze łzami w oczach.
~`~`~`
Pierwsza część. Drugą dodam... Sama nie wiem kiedy.;d Enjoy xoxo

4 komentarze:

  1. Ale Zayn zachował się chamsko :(
    Czakam na drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zayn to straszny dupek -,- dawaj nexta!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja prdl... Zayn kiepsko tu wyszedł... Ale imagin, a przynajmniej pierwsza jego część, wyszedł nieźle :) Czekam na nexta :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na nexta ;33

    OdpowiedzUsuń