31 stycznia 2013

Rozdział VIIII - "Nie rozumiem jak mogłaś zrobić to Harr'emu?"


 ♫ Lottie
- To nie jest twoja wina! Nie ty ją potrąciłeś! - spojrzałam się w jego niebieskie oczy, które wypełnione były żalem i smutkiem. Nasze twarze zbliżyły się do siebie i... Pocałował mnie. A ja głupia zamiast go odepchnąć tylko oddawałam mu "skradzione" pocałunki. Gdy jego ręce wyladowały na moich biodrach, usłyszeliśmy:
- Co tu się do jasnej cholery dzieje?! - szybko do siebie odskoczyliśmy i zobaczyliśmy Lou.
- To nie tak jak myślisz... My...
- Daj spokój, wiem co widziałem. Nie rozumiem jak mogłaś zrobić to Harr'emu? I ty Niall... A zdawało mi się przez te lata zdążyłem cię poznać i nie byłbyś w stanie zrobić czegoś takiego. - odparł- Gwarantuje, że gdy będzie już po wszystkim Harry również się o tym dowie... - rzucił na pożegnanie.
- Przepraszam Lottie. - szepnął cicho Horan - Nie powinienem.
- Nie. To nie twoja wina. Daj spokój... Zapomnijmy o tym. - opadłam na krzesło obok - Co ja zrobiłam... - powiedziałam cicho do siebie. Niall zapewne wrócił do reszty, a ja siedziałam tam jak ostatni kołek i płakałam.
♫ Louis
Jak ona mogła mu to zrobić?! Mówiła, że go kocha, a tymczasem całowała się z jego przyjacielem. Przysięgam, że gdy tylko wszystko ucichnie powiem to Styles'owi. Tak być nie będzie.
- Lou, słuchasz mnie? - pomachał mi ręką przed oczami Irlandczyk.
- Nie i nie mam zamiaru.
- No rany. My naprawdę nie chcieliśmy. nie mów mu, ona tego żałuje. Siedzi tam teraz i płacze.
- Zobaczymy czy bardziej będzie płakać, gdy Hazz z nią zerwie. - powiedziałem ironicznie.
- Wiesz co? Wyobraź sobie, że każdy popełnia błędy! Ty również. O ile dobrze pamiętam miesiąc temu tu na ciebie tutaj czekaliśmy! A wszystko przez Eleanor, która zdradza cię już na każdym kroku! I co? I jej kurwa wybaczasz! - wydarł się na mnie - Więc ja nie pozwolę byś to zrujnował! Jeden, głupi błąd! Odpuść i po prostu zapomnij co zobaczyłeś. - zakończył i odszedł w dalszą część szpitala, a pozostali patrzeli na nas jak na idiotów.
- O co chodzi? - spytał Liam.
- O nic cholera, o nic! - warknąłem - Nie wtrącajcie się.

< następny dzień >
♫ Niall
Wczoraj po kłótni z Lou wybiegłem do Lottie która siedziała pod szpitalem. Wyglądała okropnie! Czerwone oczy, rozmazany makijaż i brak uśmiechu. Zabrałem ją więc do domu, bo przecież, gdy ktos to zobaczy będzie afera. A dziś w gazecie pojawił się ciekawy artykuł...

"Niall Horan z zespołu One Direction został wczoraj przyłapany na spacerze z dziewczyną swojego przyjaciela! Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że chłopak obejmował ją w pasie! Gdy jednak nas zauważyli przyśpieszyli i przestali się obejmować. Czyżby Charlotte Sullivan dopuściła się zdrady?"
 
- Niall! Możesz mi to wytłumaczyć? - do mojego pokoju wpadł Harry.
- To nie było tak! To tylko moja przyjaciółka.- odparłem.
- Niall widziałe... Cześć. - do mojego pokoju wpadła również sama zainteresowana.
- Może ty mi to wytłumaczysz? - podał jej gazetę - Chyba, że to nie było tak... - prychnął.
- Powiem ci prawdę, ale obiecaj, że nie będziesz się wściekał. - powiedziała, po czym opowiedziała mu całą historię. Loczek na początku był spokojny, ale po chwili wybuchnął i wydarł się na nią, a potem na mnie.
- To koniec! Rozumiesz? Nie chcę mieć z tobą nic wspólnego. - syknął dziewczynie w twarz i wyszedł. Nie wiedząc co się właśnie stało, po prostu usiadła i z kamienną twarzą spytała:
- Dlaczego zawsze tracimy tych, na których nam zależy...?
~`~`~`
Jest kolejny! Sory, że ten 'artykuł' jest taki kiepski, ale nie umiem pisać takich rzeczy.xd Enjoy xx
4 komentarze = następny rozdział, taki mały szantaż .xd

2 komentarze:

  1. Ojeju, ale się porobiło! A myśli Lou, do rozmowy z Niallem... Jakbyś je wyjęła z Trudnych Spraw xD Ogólnie rozdział zaskakujący, jak parę ostatnich. I ten 'artykuł' nieźle ci wyszedł. Drugi rok piszę w młodzieżowej gazetce, że znam się na tym trochę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. sie porobiło... ale bardzo fajny rozdział :P

    OdpowiedzUsuń